Dzisiaj zaczynam walk? z chamem. Czy wszystkie buzie ju? roze?miane? Bo cham to jest taki pan, co lubi fors?, co lubi szpan. Od kilku lat panuje tu chamat. To dla mnie jest osobisty dramat, bo cham, chama, chama, chamem pogania. Nie masz tu nie masz opami?tania. Chamy, wsz?dzie ich mamy. W cha?upie, w sejmowej grupie. Wsz?dzie cham z ludzi wy?azi, nietrudno sobie wyobrazi? co nas czeka, gdy zamiast cz?owieka cham nam w biurze karze czeka?, cham naucza? na wyk?adach. Cham mnie s?dzi, cham mnie bada!
Chamy, wsz?dzie ich mamy. Czasami chamami jeste?my sami, tak jak ja, gdy o tym teraz mówi?, lecz mam to w dupie. Bo cham to wzór do na?ladowania, bo chamem tu nikt nikomu nie zabrania. Cieszy si? ojciec, cieszy si? mama gdy syn wyka?e cechy chama. O jaki m?dry, o jaki cwany, poradzi sobie - tak my?l? mamy, bo cham idolem jest od stuleci, przyk?adem ?wieci. I nawet dzieci s? pod wra?eniem, kiedy widz? chamów, takich pewnych siebie. Wiem, ?e tego nie zmieni?, o, o nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie.
Popatrz sam, taki cham my?li sobie, ?e jest Rambo, s?ucha "Coco Jumbo", znam go i mam na niego dowody, bo cham lubi szybkie samochody i dres, jeba? ich pies. Tam, gdzie spojrz? pe?no takich jest. Ja na chama p?ac? podatek, bo wsz?dzie chamów u nas dostatek, w s?dzie, policji, prokuraturze, chyba ju? nie wytrzymam tego d?u?ej.
REF: Biada, biada, biada, ratujcie od chama, chama, chama."
|
All lyrics are property and copyright of their owners. All lyrics provided for educational purposes only.
|